DELFI.LT : M. GAMZAJEVAS: W. TOMASZEWSKI NIE MA PRAWA WYPOWIADAĆ SIĘ W IMIENIU WSZYSTKICH MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH
Przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL) Waldemar Tomaszewski oburzył innych przedstawicieli wspólnot narodowych swoimi wypowiedziami o zamiarze startowania w wyborach razem z Rosjanami, a także z dziesiątkami mniejszości narodowych oraz innych organizacji, rzekomo popierających AWPL.
Przewodniczący Rady Wspólnot Narodowych Litwy (RWNL) Mahiras Gamzajevas w rozmowie z „Delfi“ powiedział, że nie jest to pierwszy nietakt lidera AWPL wobec kierowanej przez niego organizacji.
On (W. Tomaszewski -DELFI) lubi wypowiadać się w imieniu wszystkich mniejszości narodowych oraz grup etnicznych na Litwie. Bez wątpienia, dla nas takie jego działania są nie do przyjęcia. Etap „starszego brata“ już mamy za sobą, ponad 50 lat mieliśmy „starszych braci“, którzy mówili w imieniu wszystkich narodów, mieszkających w Związku Sowieckim“ – powiedział rozmówca porównując W. Tomaszewskiego do działaczy z okresu sowieckiego.
„Starszy brat“ wypowiadał się również w imieniu Polaków. I wiem, że wówczas Polakom to się nie podobało“ – dodał M. Gamzajevas. Przypomniał także antypaństwową działalność na Litwie organizacji „Jedinstwo“, która również deklarowała rzekomą działalność w imieniu wszystkich mniejszości narodowych.
„My wiemy, do czego doprowadziła działalność „Jedinstwa“, jakie były jej rezultaty. Przywódca AWPL nie powinien zapomnieć lekcji historii i w oparciu o trącące myszką ideologiczne metody, wprowadzać w błąd wspólnoty narodowe na Litwie“- nie szczędził ostrych epitetów przewodniczący Rady Wspólnot Narodowych Litwy.
Mniejszości narodowe nie skupiają się wokół flagi AWPL
M. Gamzajevas także powiedział, że rozmawiał z większością mniejszości narodowych należących do RWNL na temat politycznych planów W. Tomaszewskiego, podobno opinie wszystkich są zbieżne. Przedstawiciele Żydów, Białorusinów i innych mniejszości narodowych podkreślają, że ani jedna mniejszość narodowa nie daje prawa żadnemu swojemu rodakowi politykowi mówić w imieniu całego narodu. Tymczasem W. Tomaszewski lubi deklarować, iż reprezentuje zarówno Polaków, jak też inne narody.
Pośród przedstawicieli mniejszości, skupionych w RWNL i niepopierających AWPL, M. Gamzajevas wymienił Ukraińców, Łotyszy, Żydów, Niemców, Białorusinów, Karaimów, Czeczenów i in. Podobne zdanie mają podzielać też rosyjscy politycy, planujący startować w wyborach wspólnie z AWPL.
„I z Rosjanami rozmawiałem, i z rosyjskimi organizacjami. Rosyjski Sojusz (z nim w wyborach planuje jednoczyć się AWPL -DELFI) przedstawicielka Olga Gorškowa jest u nas w radzie. Rozmawiałem z nią. (...) Że Rosyjski Sojusz i AWPL mają reprezentować wszystkie mniejszości narodowe na Litwie – jest blefem. Nie było o tym mowy. O. Gorškowa powiedziała, że jako przedstawicielka Rosyjskiego Sojuszu, ona nie reprezentuje wszystkich Rosjan Litwy. Wreszcie, sama AWPL nie reprezentuje wszystkich Polaków na Litwie. U nas w RWNL są również Polacy prezentujący zarówno odmienne opinie, jak też różne opcje polityczne” - zaznaczył rozmówca.
M. Gamzajevas zdecydowanie stwierdził, iż nie popiera coraz bardziej radykalnej polityki AWPL, której główną zasadą jest – „kołysać statek Litwy, nie pytając o zgodę innych współtowarzyszy”.
Dostrzega rękę Moskwy
M. Gamzajevas nie żałuje krytyki polskim i rosyjskim organizacjom politycznym, które ponoć pomagając ambasadzie Rosji zaczynają kwestionować przynależność okręgu wileńskiego do Litwy oraz „przystąpienie” naszego kraju do Związku Sowieckiego określają, jako dobrowolne.
„Zjednoczenie niektórych rosyjskich i polskich sił powstało nie dzisiaj. Wiedzieliśmy, że oni wystartują w wyborach razem z Rosjanami. Pani O. Gorškova jest jedną z liderek jeszcze nie zarejestrowanej rady koordynacyjnej rosyjskich rodaków. Rada ta działa de facto przy Ambasadzie Rosji, za pośrednictwem ambasady Rosji jest koordynowana jej działalność. Sztucznie jest tworzona taka przestrzeń, aby podzielić mniejszości narodowe, zmylić je, podzielić. Gdy są podzielone, łatwiej jest w mętnej wodzie łowić ryby. Scenariusze, założenia, ideologiczne ukierunkowania są uzgadniane nie tylko na Litwie, ale również poza granicami Litwy. My to widzimy. My to odczuwamy” – nie owijając słowa w bawełnę mówi szef RWNL.
„Już od kilku lat jesteśmy zakładnikami polityki prowadzonej przez AWPL. Na skutek ich destrukcyjnej działalności, z powodu ich przesadnych chęci, kroków dotychczas na Litwie nie została przyjęta ustawa o mniejszościach narodowych. Dotychczas brak nawet ustaw, które mogłyby się przyczynić do integracji różnych narodów z zachowaniem swojej tożsamości narodowej i kultury. Ubolewamy, że odpowiednie instytucje państwowe Litwy zachowują się zbyt liberalnie, nawet niebezpiecznie delikatnie, spoglądając na takie sprawy przez palce” – dodał rozmówca.
Tłumacząc ostatnią myśl, zapewniał, że państwo popełniło błąd, udzielając zezwolenia na tworzenie rosyjskich i polskich partii na zasadach etnicznych.
„Nie pozwólmy karierowiczom kołysać ten okręt, rozpowszechniać idee o autonomii oraz żądania, aby Litwa powróciła do stanu z 1940 roku. Tego nie będzie. Jest inna epoka, inne czasy. On (V.Tomaszewski – delfi) powinien to zrozumieć. A z kim wystartuje – jego sprawa” – rozważa M. Gamzajevas.
Na stronie internetowej AWPL jest ogłoszone, że wspólna lista Polaków i Rosjan, podobnie jak w wyborach do samorządów, będzie się nazywała „Blok Waldemara Tomaszewskiego”. AWPL przedstawią tę listę nie tylko jako blok dwóch partii, ale również kilkudziesięciu organizacji społecznych, reprezentujących interesy Polaków, Białorusinów, Ukraińców.