PREZYDENT LITWY D.GRYBAUSKAITĖ O PROJEKCIE ELEKTROWNI ATOMOWEJ
2011-12-18, stacja telewizyjna TV3, fragment wywiadu O projekcie elektrowni atomowej: - (...) W najbliższym czasie do Sejmu trafi ustawa w sprawie budowy (elektrowni). Projekt jest nowy, całkiem inny, niż spodziewano się, że będzie. Jest komercyjny, nie polityczny. Toteż przedsiębiorstwa komercyjne poszczególnych krajów mają możliwość powzięcia decyzji o udziale bądź nie, w oparciu o zasady komercyjne. Do chwili, kiedy projekt był traktowany jako geopolityczny, nie tylko komercyjny, wszystkie państwa taką chęć zgłaszały. Jednakże ostatnio polski rząd o energetyce mówi jedynie z pozycji komercyjnej i wszędzie na przestrzeni międzynarodowej oraz o ile miałam okazję usłyszeć w trakcie prywatnych spotkań z polskimi przywódcami, oni bardzo wyraźnie mówią, że „dla nas jest to projekt tylko komercyjny, my rozmawiamy językiem pragmatycznym, a nie politycznym”. Takie właśnie stanowisko my przyjmujemy.
- projekt nie jest postrzegany jako komercyjny?
- Powinien byc pogląd albo geopolityczny, albo komercyjny. Ja osobiście uważam, że wszystkie takie projekty maja aspekt geopolityczny. W świecie energetyki nie ma wyłącznie energetyki, wyłącznie ekonomiki, wyłącznie komercji. Ale jest to pogląd państw.
- Być może Polacy naciskają, gdyż nie uwzględniliśmy ich postulatów
- Nie, naprawdę tak nie uważam. Ostatnio ze strony państwa sąsiedniego widzę jakby komercjalizację polityki zagranicznej i polityki w ogóle", a na swych partnerów Polska wybiera bardziej takie kraje jak Rosja aniżeli Litwę, ale jest to wyłącznie polityczna decyzja. Ja nie dostrzegam tutaj żadnej komercji, chociaż oficjalnie mówi się jedynie o pragmatycznym aspekcie.