*alt_site_homepage_image*
pl
lt en

Aktualności

RSS

Przemówienie prezydenta Republiki Litewskiej pana Algirdasa Brazauskasa w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej. Warszawa, dn. 17 lutego 1995 r.

Panie Prezydencie,

Szanowny Panie Marszałku,

Szanowni Posłowie,

Wasze Ekscelencje,

Panie i Panowie,

Wzruszony jestem, iż mogę przemawiać w tej historycznej sali, gdzie swą teraźniejszość i przyszłość w nowej Europie kształtuje ościenna Polska, mająca dla Litwy duże znaczenie, jako jedno z największych i najbardziej wpływowych państw w Europie.

A zatem cieszę się, że mogę dziś pozdrowić Wysoki Sejm w imieniu Państwa Litewskiego. Jestem usatysfakcjonowany, że nasze państwa w duchu przyjaźni i współpracy oraz w oparciu o trwały fundament prawny potrafiły uregulować swe wzajemne stosunki. Traktat, który żeśmy z Prezydentem Lechem Wałęsą podpisali w Wilnie w roku ubiegłym, jest bardzo znaczący nie tylko dla Litwy i Polski, lecz również dla całej Europy Środkowej. Poszanowanie godności ludzkiej, prawa i demokracji w obu pañstwach umożliwia nam wspólnie, bez konfrontacji i wzajemnej wrogości, poszukiwać własnego miejsca w jednoczącej się Europie.

Litwinów i Polaków ùàczy długa i zawiła historia. Ponad dwa stulecia żyliśmy we wspólnym państwie. Coraz wyraźniejsze niezgody wewnętrzne oraz agresywność sąsiadów przesądziły utratę naszej państwowości w wieku XVIII.

Zróżnicowanie interesów Litwinów i Polaków znalazło swój szczególny wyraz u schyłku XIX wieku, w okresie odrodzenia narodowego. W czasie I wojny światowej ostatecznie wykrystalizowało się nasze dążenie do utworzenia odrębnego państwa. Litwini widzieli w państwie narodowym jedyne zabezpieczenie przed obcą dominacją.

To wszystko jest zrozumiałe i wytłumaczalne. Gorsze jest, iż nasze ostre spory oraz wydarzenia z początku XX wieku bardzo negatywnie wpłynęły na losy Litwy i Polski.

Najnowsze wydarzenia błyskawicznie zmieniającej się codzienności na kontynencie europejskim dają nam dziś historyczną szansę, byśmy nie powtarzali fatalnych błędów przeszłości, a w szczególności próbując wyjaśniać, kto miał rację, czy też, kto jej nie miał. Pozostawmy spory naukowe historykom, przedstawmy nawzajem własne poglądy, znajdźmy w nich łączące nas punkty i w oparciu o nie budujmy nową przyszłość.

“Nie mogę zapomnieć, że pomiędzy tymi stolicami było i drogie, kochane Wilno, wyniesione do rzędu stolic - otwarcie to powiedzieć możemy - nie ręką polską, lecz podczas wielkich wysiłków narodu litewskiego... Niezwykła wola wielkich bohaterów Litwy pogańskiej, którzy wtedy budowali wielkie państwo od morza do morza, od murów sławnej Moskwy, aż hen po brzegi szarej Wisły, ...wzniosła te mury, zbudowała fundamenty naszego miasta jako swojej stolicy”. Są to słowa polskiego bohatera narodowego Józefa Piłsudskiego. Jego imię i niektóre poczynania na Litwie wywołują różne skojarzenia, ta wszelako piękna wypowiedź jest dla nas ważna.

Kto wie, czy kiedykolwiek będziemy jednakowo oceniali wydarzenia historyczne i czy jest to rzeczywiście niezbędne ? Duch pojednania zapanował w Europie po II wojnie światowej, począwszy od Francji i Niemiec, a kończąc Polską, Litwą i Rosją. Duch ten, niosący narodom pokój i stabilność powinien się poszerzać.

Cóż więc łączy nas dzisiaj ? Przede wszystkim - wspólna historia, wspólna wiara, wspólne dziedzictwo kulturalne, nasze mniejszości narodowe, nasze wspólne wartości demokratyczne. Jeszcze oczami dziecka widziałem, jak między Wilnem i Kownem Litwini po bratersku przyjęli internowanych wojskowych polskich, którzy zupełnie niedawno uważani byli za wrogów. Toteż częściej powinniśmy mówić nasz Adam Mickiewicz, nasz Józef Ignacy Kraszewski, nasz Czesław Miłosz. Tu chciałbym też nadmienić, iż Czesławowi Miłoszowi i jego przyjacielowi Tomasowi Venclowie, który wielce się przyczynił do zbliżenia Litwinów i Polaków, właśnie wczoraj z okazji kolejnej rocznicy Niepodległości Litwy nadano jedno z najwyższych odznaczeń Republiki Litewskiej. W wychowywaniu naszej młodzieży mogliby ściślej współpracować nasi intelektualiści - naukowcy, historycy, nauczyciele. Jedna ze sfer współpracy - to wspólne badania historyczne, oraz opracowanie wspólnymi siłami podręczników szkolnych.

Wiemy, jak wiele sympatii prolitewskich było w Polsce, kiedy dokonaliśmy zdecydowanego zwrotu ku niepodległości i demokracji. Odczuliśmy to dobitnie w tragicznych dniach styczniowych w roku 1991. W tej krytycznej dla Litwy chwili szczególną rolę odegrał Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i jego posłowie, przebywający na Litwie.

Chciałbym teraz wymienić też kilka faktów, które, jak sądzę, zainteresują Wysoką Izbę. Na Litwie w języku polskim wydaje się 7 gazet, funkcjonuje rozgłośnia radiowa “Znad Wilii”, programy której są chętnie słuchane nie tylko przez Polaków, lecz również przez Litwinów, albowiem liczba jej słuchaczy przekracza obecnie 350 tys. Funkcjonuje ponad 25 polskich organizacji społecznych, nauczanie po polsku prowadzi się w ponad stu szkołach ogólnokształcących, co tydzień retransmituje się 45 godzin programu telewizyjnego “Polonia”.

A więc mniejszościom narodowym zamieszkałym w obu krajach pozostaje tylko skorzystać z możliwości zbliżenia obu państw i narodów, jakie otwiera podpisanie Traktatu Polsko-Litewskiego. Jest rzeczą oczywistą, iż zarówno Litwini zamieszkali w Polsce, jak też Polacy zamieszkali na Litwie mają własne problemy, które jednak nie powinny  stwarzać przeszkód we wzajemnych stosunkach obu krajów. Wszystkie kwestie muszą być rozstrzygane w duchu wzajemnej życzliwości oraz drogą porozumienia obu stron.

Wiemy dobrze, że w Wilnie jest wiele miejsc pamięci narodowej drogich zarówno Polakom zamieszkałym w Polsce, jak też na całym świecie. Cmentarz Rossa, Ostra Brama, niektóre kościoły wileńskie oraz zabytki architektoniczne dawno stały się wspólnie poważanymi i chronionymi wartościami. Stąd też serdecznie zapraszam do Wilna, byście Pañstwo przeżyli wzruszające chwile naszej wspólnej przeszłości.

Rozwój wzajemnych stosunków naszych państw wygląda optymistycznie. Mogę więc dzisiaj stwierdzić, iż Traktat jest pomocny Litwinom i Polakom w przezwyciężaniu wzajemnej nieufności. Obecnie mamy już ponad 40 dwustronnych umów i porozumień międzyresortowych. Pod względem ilości wspólnych przedsiębiorstw litewsko-polskich Polska zajmuje na Litwie trzecie miejsce. Pomyślnie rozwijają się stosunki w dziedzinach obrony narodowej, transportu, łączności obu krajów. Takie tempo należy utrzymać, gdyż, jak się powiada, czas nie czeka.

Największą uwagę należałoby dzisiaj poświęcić dalszemu poszerzaniu współpracy handlowej i gospodarczej, rozwojowi turystyki, polepszeniu przepustowości przejść granicznych, współpracy w dziedzinach ekologii i energetyki. Konkretne kroki mogłyby zostać omówione przy “okrągłym stole” litewsko-polskim dotyczącym współpracy gospodarczej. Litwa już złożyła swe propozycje organizacyjne w kwestii tej imprezy.

Słów kilka jeszcze o granicy litewsko-polskiej. Moim zdaniem jest to nieporozumienie, które powinno być jak najszybciej usunięte. Swym wyglądem ta granica przypomina mi nawet czasami pamiętny, pożałowania godny “mur berliński”, który dzielił Europę. To wszystko zastąpić powinny znaki graniczne rozgraniczające państwa cywilizowane i niezbędna kontrola.

Byłoby ważne i symboliczne gdyby w gronie krajów bałtyckich i CEFTA Litwa i Polska jako pierwsze podpisały umowę o wolnym handlu.

Wszak nie tylko w przeszłości, lecz również obecnie nasze drogi i cele są podobne. Litwa zdecydowanie dąży do integracji z europejskim strukturami politycznymi, gospodarczymi i bezpieczeństwa. Zbieżne są też stanowiska Litwy i Polski w kwestii integracji z Unią Europejską.

Prowadzone są obecnie owocne negocjacje i mamy nadzieję, że już za kilka miesięcy podpiszemy Umowę o stowarzyszeniu ze Wspólnotami Europejskimi. Polska tymczasem już jest członkiem zrzeszonym Unii Europejskiej, pragnęlibyśmy więc bardzo jej pomocy, jak też możliwości skorzystania z jej doświadczenia w tej sferze. Ścisłe i równoprawne stosunki litewsko-polskie powinny posłużyć integracji całej Europy.

Podobnie jak Polska, Litwa chce wnieść swój praktyczny wkład do zapewnienia bezpieczeństwa i stabilności w Europie. Aktywny udział w programie “Partnerstwa dla Pokoju”, zrzeszone członkostwo w Unii Zachodnioeuropejskiej pozwala nam na bardziej aktywnąà współpracę również w tej sferze. Mam tu na myśli organizację wspólnych ćwiczeń wojskowych, operacje humanitarne, współdziałanie w wypadkach klęsk żywiołowych. Warto byłoby przemyśleć kwestię utworzenia wspólnego litewsko-polskiego sił pokojowych oraz kwestię możliwości wspólnej kontroli przestrzeni powietrznej i granic morskich.

Tu pragnę jeszcze raz przypomnieć, że przez długie wieki Litwa i Polska wspólnie broniły się przed zagrożeniami zewnętrznymi. Dlatego też dobrze rozumiemy decyzję Polski o przystąpieniu do Unii Europejskiej i NATO. Mocno wierzymy, iż razem znajdziemy swe miejsce we wspólnym domu europejskim, jakoże Polska chyba nie będzie się czuła dobrze i bezpiecznie, jeśli Litwie wstęp do tego domu będzie zakazany.

Litwa pragnie teý dobrych stosunków z pozostałymi sąsiadami. Z Łotwą i Estonią mamy utworzone niezawodne trójstronne struktury współpracy. Z Białorusią łączy nas dobre sąsiedztwo, które potwierdzone zostało na początku bieżącego miesiąca podpisaniem Traktatu międzypaństwowego. Poszczególne problemy polityczne i gospodarcze omraczały nasze stosunki z Rosją, Zupełnie niedawno jednak udało się je rozwiązać. Z niepokojem obserwujemy tok wydarzeń w Czeczenii, nawołując jednocześnie do rozstrzygnięcia tego rozgorzałego konfliktu za pomocą środków pokojowych.

Duże perspektywy stwarza współpraca regionalna, którą należałoby zintensyfikować. Litwa i Polska jako państwa ościenne, a jednocześnie największe państwa w grupach krajów wyszehradzkich i bałtyckich, mogą poszerzać wzajemny dialog na różnych szczeblach. Wdzięczni więc jesteśmy Panu Prezydentowi Lechowi Wałęsie za poparcie naszych inicjatyw w tym kierunku. Warto tu również podkreślić wagę współpracy gospodarczej i politycznej krajów regionu Morza Bałtyckiego.

Mówiąc o sytuacji na Litwie pragnąłbym zaznaczyć, iż w roku ubiegłym dokonaliśmy ważnych kroków w kierunku wszechstronnej stabilizacji politycznej i gospodarczej. Wystarczy, że wspomnę  tylko o wzroście produktu narodowego brutto, który nastąpił po niemalże czteroletnim spadzie, opanowaniu inflacji oraz szybkim tempie prywatyzacji. Rok 1994 był też rokiem przełomowym w handlu: po raz pierwszy obroty handlowe z Zachodem przekroczyły obroty handlu ze Wschodem.

Panie Prezydencie !

Szanowny Panie Marszałku !

  Swe przemówienie chciałbym zakończyć słowami Ojca Świętego Jana Pawła II, wypowiedzianymi przez Jego Świątobliwość w czasie wizyty na Litwie. “Europa nie jest już dziś głęboko podzielona przez zwalczające się ideologie: wchodzi na drogę współpracy między narodami; będzie to proces długotrwały, wymagający wielkiej cierpliwości i udziału wszystkich mieszkańców zainteresowanych krajów, między którymi trzeba odtworzyć więzi braterstwa i solidarności, aby przezwyciężyć urazy nagromadzone w poprzednich okresach”.

  Uważam, iż słowa te są bardzo aktualne dla narodów Europy, Sądzę też, że Litwa i Polska zdecydowanie i konsekwentnie realizują to dzieło współpracy.

Dziękuję za uwagę.