Przemówienie Prezydenta Republiki Litewskiej Valdasa Adamkusa na sesji inauguracyjnej Forum Gospodarczego w Krynicy „ Stabilność gospodarcza i konkurencyjność – kluczem sukcesu Europy Środkowej w okresie globalnej rywalizacji“
Krynica, 9 września 2004 r.
Panie Prezydencie,
Szanowni Uczestnicy i Goście forum,
Serdecznie pozdrawiam wszystkich zgromadzonych na powszechnie znanym w gronie polityków i przedsiębiorców Forum Gospodarczym w Krynicy. Moje wystąpienie, podobnie jak samo Forum, staje się już tradycją, albowiem czyż mogłoby być inaczej. Przecież żyjemy w tym samym regionie, myślimy tymi samymi kategoriami, rozstrzygamy podobne problemy. Cieszy, że widzę w Państwa gronie tak wielu dobrych przyjaciół i kolegów, którzy się tu dzisiaj zebrali nie tylko z uwagi na przyjaźń i sąsiedztwo, ale też dzięki wspólnej trosce o przyszłość regionu.
Pragnę podziękować organizatorom Forum i, oczywiście, memu dobremu przyjacielowi Prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu za ich inicjatywę, wysiłek i nowatorstwo. Mam nadzieję, iż nasze rozmowy pomogą ocenić to, co się zmieniło w regionie Europy Środkowej i Wschodniej w ciągu roku, jak dziś wyglądamy w oczach świata, co wspólnie powinniśmy robić, abyśmy byli widziani i słyszani w światowej polityce, interesujący i atrakcyjni dla swych partnerów i konkurentów na całym świecie.
Szanowni Goście i Uczestnicy,
Bieżący rok dla Litwy i wielu krajów Europy Środkowej jest rokiem przełomowym, znaczącym punktem odniesienia podczas projektowania przyszłości naszych krajów. Dzięki konsekwentnej pracy, realizacji reform legislacyjnych i gospodarczych oraz negocjacjom każdy z nas osiągnął swój cel - staliśmy się uczestnikami struktur europejskich i transatlantyckich.
Rzecz oczywista, że powrót do Europy nie był i nie może być celem samym w sobie, wręcz odwrotnie, wpływ przygotowań Litwy do członkostwa w Unii Europejskiej był wszechogarniający i bardzo pozytywny. Pomogło to w zreformowaniu wielu dziedzin polityki publicznej. Szybkie tempo rokowań w sprawie członkostwa przyczyniło się do postępowych reform wewnętrznych w dziedzinie finansów, podatków, regulacji rynku. Dziś możemy cieszyć się z wypracowanego własnymi rękoma cudu gospodarczego. Imponujący wzrost PKB, niski deficyt budżetowy i mała inflacja – to główne czynniki, dzięki którym gospodarka litewska zbiera pochwały. Wszystkie kryteria z Maastricht są spełnione z wielkim zapasem. Mam nadzieję, że pozwoli to nam na dokonanie jeszcze jednego ważnego kroku gospodarczego - na wprowadzenie Euro już w roku 2007.
Panie i Panowie,
W ostatniej dekadzie nasz region zdobył zaufanie w oczach światowej społeczności, uzyskał dobrych przyjaciół, wiarygodnych partnerów, wypracował zaufanie względem swej działalności i celów.
Obecnie czas sprzyja nakreślaniu nowych wektorów i stwarzaniu warunków, które pozwoliłyby najaktywniejszej części społeczeństwa - przedsiębiorcom na robienie tego, co umieją najlepiej: wytwarzanie wartości dodatkowej, tworzenie nowych miejsc pracy, stwarzanie nowych możliwości.
Jakim wektorom działalności powinniśmy udzielać priorytetu na tle europejskiej integracji w wieku światowej konkurencji?
Czego brakuje, aby nasze państwa konsekwentnie stanowiły najbardziej atrakcyjny region do rozwoju przedsiębiorczości i inwestycji w Europie?
Widzę tu dwa powiązane ze sobą kierunki, które, w przypadku gdyby państwa nasze poświęciły im stosowną uwagę, pozwoliłyby na zbudowanie dostatniego regionu na Wschodzie Europy. Po pierwsze – to rozwój infrastruktury w regionie. Po drugie – stopniowa integracja z rynkiem wewnętrznym Unii Europejskiej wschodnich sąsiadów Europy.
Rozwinięta infrastruktura stała się już aksjomatem dla jakiegokolwiek rozwoju międzynarodowej przedsiębiorczości. Czynnik sieci transportowej i energetycznej często jest zasadniczy dla wielkich i poważnych inwestorów, myślących o naszym zwartym i aktywnym regionie.
Dziś powinniśmy dołożyć wiele wysiłku, aby kraje bałtyckie i Europy Środkowej łączyły z Europą nowoczesne sieci transportowe, ułatwiające wymianę towarów, pozwalające przedsiębiorcom i inwestorom na poszerzanie swych rynków poza granice własnego państwa i regionu. Jest to realna integracja naszego regionu, etykieta atrakcyjności naszego regionu i jego wzrastającej konkurencyjności.
Dla regionu Morza Bałtyckiego bardzo istotne jest tak zwane "polskie ogniwo łączące" z Europą. Wierzę, iż wysiłek swój powinniśmy właśnie skierować na umocnienie ogniwa łączącego z Polską, a przez Polskę – z Europą. Wierzę, iż infrastrukturalne projekty linii kolejowej i samochodowej „Rail Baltica” i „Via Baltica” kojarzyć się będą z symbolem pomyślności i staną się wzorcami do naśladowania dla innych projektów regionalnych: gazociągu „Amber Pipe" oraz mostu elektroenergetycznego mającego połączyć kraje bałtyckie z Europą Zachodnią.
Drugi wektor w działalności naszego regionu jest również nie mniej ważny niż infrastruktura. Chociaż dobra infrastruktura przyczyniłaby się do eksportu naszego potencjału gospodarczego na Zachód, oczy nasze i myśli wszak muszą też być skierowane na naszych wschodnich sąsiadów. Od konsekwentnych i pomyślnych reform na Ukrainie, Białorusi i w Rosji zależeć będzie rozwój gospodarczy całego naszego regionu. Będąc członkami Unii Europejskiej, nazywamy siebie często "ekspertami od Wschodu", dlatego też powinniśmy zgłaszać konkretne recepty w sprawie stosunków Unii Europejskiej ze wschodnimi sąsiadami. Obowiązkowo musimy aktywnie uczestniczyć przy ich omawianiu i realizacji. Wiem z całą pewnością, że nasi przedsiębiorcy bardzo oczekują jak najprzychylniejszego reżimu handlu ze wschodnimi sąsiadami oraz konsekwentnych i stabilnych reform gospodarczych. Rynki wschodnich sąsiadów - to naturalne i niemożliwe do ominięcia nasze rynki ościenne. To klucz do zwiększania naszej konkurencyjności na świecie.
Panie i Panowie,
Od strony prawnej staliśmy się elementem zjednoczonego rynku Unii Europejskiej, jednak po to, aby stanowić rzeczywisty składnik zjednoczonego rynku powinniśmy stworzyć realne przesłanki swobodnego przepływu obywateli, towarów, usług i kapitału.
Z drugiej strony nie powinniśmy wpadać w świąteczną euforię. Rzeczywista integracja gospodarcza naszego regionu wcale jeszcze nie jest zakończona. Na razie politycy stworzyli tylko przesłanki dobrobytu gospodarczego i politycznej stabilności. Największa praca czeka na nas w przyszłości. Dziś konkurować możemy jako wykwalifikowana siła robocza, tworzyć parki industrialne i przemysłowe oraz wykorzystywać posiadane wolne strefy gospodarcze. Z drugiej zaś strony regionowi naszemu potrzeba, aby świat znał nas jako miejsce atrakcyjne, wygodne, z perspektywami rozwoju przedsiębiorczości.
Od 1 listopada w skład Komisji Europejskiej wejdą komisarze o wysokich kwalifikacjach zgłoszeni przez nowych członków. Danuta Huebner, Dalia Grybauskaitė oraz pozostali, doskonale znający realia regionu i nowych członków, dlatego też uważam, że to również przyczyni się do rozwoju społecznego, gospodarczego i , co najważniejsze, infrastrukturalnego naszego regionu.
Członkostwo w Unii Europejskiej powinniśmy oceniać jako drogę do modernizacji gospodarek swych krajów. Tym razem powinniśmy pomyśleć nie tylko o działaniach na szczeblu poszczególnych państw, ale też w skali regionu. Mówiąc zatem "pracujmy i bądźmy razem", mam na uwadze nie tylko szefów państw i rządów, ale też przedsiębiorców, czyli tych, którzy każdego dnia na własnej skórze doświadczają czego brakuje dla pomyślnego rozwoju regionu dzisiaj. Dialog, wymiana opinii i informacji między państwami ościennymi, otwarte obcowanie przedstawicieli naszej przedsiębiorczości - to klucz do dalszej pomyślności naszego regionu.
Szanowni Goście,
Życząc wszystkim aktywnych i interesujących dyskusji, pragnę wyrazić radość, iż dzisiaj za stołem dyskusyjnym usiądą liderzy przedsiębiorczości i polityki, Oznacza to, że nie powieziemy z powrotem do domu własnych pomysłów, a poszukiwać będziemy i znajdować rozwiązania problemów drogą otwartych dyskusji. Jestem przekonany, iż przedstawiciele świata biznesu wrócą z tego Forum bogatsi o nowe kontakty, politycy zaś – o nowe pomysły do zrealizowania.
Dziękuję za uwagę.