Runęła budowana koło Petersburga elektrownia atomowa
(tłumaczenie z jez. ltewskiego)
Runęła budowana koło Petersburga elektrownia atomowa
Na budowie Leningradzkiej AE-2 nastąpiła awaria szerokiej skali- runęła montowana armatura. Podobnej skali awarii podczas budowy elektrowni atomowych nie zdarzało się ani w okresie sowieckim, ani w czasach posowieckiej Rosji.
W miejscowości Sosnovyj Bor koło Petersburga runęły metalowe konstrukcje budowanego pierwszego bloku Leningradzkiej AE-2. Białoruska agencja informacyjna konstatuje, że właśnie takiej konstrukcji reaktor byłby budowany również w Astrawie, w pobliżu granicy z Litwą. „W przypadku budowy takiej jakości oraz gdyby wydarzyła się awaria już w działającej EA, z powierzchni ziemi zniknęłaby cała Białoruś” - konstatują Białorusini. Można byłoby dodać, że z powierzchni ziemi zniknęłaby również Litwa.
Według wstępnych informacji potężne metalowe konstrukcje runęły, gdyż były naruszone technologiczne wymogi budowy. Ponieważ ten blok EA jest dopiero w trakcie budowy, nic katastroficznego się nie wydarzyło, jednakże powstają uzasadnione pytania, na ile bezpieczne są tego typu EA, w których już podczas budowy ma miejsce nie pierwsza awaria, pytania te są jak nigdy wcześniej aktualne.