Vaitiekūnas w Solecznikach rozmawiał o Białorusi, polskich tablicach i amerykańskiej tarczy
Końcowym celem wizyty ministra Petrasa Vaitiekūnasa były przygraniczne Norwiliszki, bodajże najdalej na wschód położona miejscowość w UE, gdzie trwają przygotowania do dorocznego festiwalu rockowego „Be2gether”
Minister spraw zagranicznych Petras Vaitiekūnas przebywał wczoraj w Solecznikach, gdzie spotkał się z władzami rejonu oraz odwiedził szkoły – polskie Gimnazjum im. J. Śniadeckiego, oraz litewskie Gimnazjum im. Tysiąclecia Litwy.
Jak poinformowano „Kurier” w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, wizyta odbyła się z inicjatywy resortu. Jej podstawowym celem było omówienie z władzami rejonu perspektyw współpracy rejonu z MSZ w ramach projektów wspierania demokracji i rozwoju współpracy, których działania są kierowane przede wszystkim do takich krajów jak Gruzja, Ukraina, Mołdawia oraz Białoruś, z którą graniczy rejon solecznicki.
Nie obeszło się jednak bez tematów, które w kontekście Solecznik ostatnio nie schodzą z łam gazet. Chodziło przede wszystkim o sprawę nazewnictwa ulic w języku polskim, o co administracja tzw. polskiego rejonu od pół roku spiera się w sądach z administracją rządową oraz o domniemanych planach rozmieszczenia elementów tarczy antyrakietowej pod Solecznikami.
- Oczywiście nie było to tematem oficjalnych rozmów – powiedział nam wicemer rejonu Zdzisław Palewicz. – We wcześniejszych oświadczeniach minister Petras Vaitiekūnas jednoznacznie stanął po stronie polskiej mniejszości. Podczas spotkania pracowników administracji z ministrem podziękowaliśmy mu za jego prawdziwie europejską pozycję – wyjaśnił Palewicz. – Jest to jedyny minister, który stanął w obronie praw mniejszości narodowych – dodał wicemer.
Tymczasem kwestię domniemanych planów instalacji elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej pod Solecznikami, o czym ostatnio pisała prasa, poruszono podczas wizyty ministra w Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego. Podczas spotkania z nauczycielami w gimnazjum zapytano ministra o te domniemania, na co on udzielił zapewnienia, że Litwa nie prowadzi żadnych negocjacji z USA w sprawie rozmieszczenia elementów tarczy antyrakietowej pod Solecznikami, na przykład w Puszczy Rudnickiej w miejscu byłych wojskowych baz sowieckich.
- Minister zapewnił, że sprawa tarczy antyrakietowej jest wyłącznie tematem rozmów polsko-amerykańskich – poinformował wicemer.
Gdy nauczycieli polskiego gimnazjum ciekawiły tematy polityki obronnej NATO, to sam minister interesował się historią i perspektywami Gimnazjum im. J. Śniadeckiego.
- Chociaż to była krótka wizyta, minister zdążył obejrzeć obecnie prowadzoną renowację placówki, jak też spotkał się z gronem pedagogicznym oraz zwiedził muzeum szkolne – poinformowała nas wicedyrektorka placówki Leokadia Palewicz. Wicedyrektorka powiedziała też, że obecnie w szkole trwa remont kapitalny. W tym roku, poza wsparciem z Polski, solecznicka placówka po raz pierwszy doczekała się wsparcia finansowego z puli dotacji rządowych w wysokości ponad 2 mln litów.
- Mamy dużo do zrobienia, ale firma wykonująca renowację zapewnia, że zdąży na czas i 1 września wejdziemy do już wyremontowanych pomieszczeń – mówi nam wicedyrektorka gimnazjum.
- Minister Vaitiekūnas odwiedził też litewskie Gimnazjum im. Tysiąclecia Litwy podlegające bezpośrednio rządowi i które pod względem wyposażenia jest uważane za jedno z najnowocześniejszych placówek oświatowych w kraju.
- Z Solecznik delegacja resortu spraw zagranicznych udała się do przygranicznych Norwiliszek, gdzie minister naocznie mógł przekonać się, że granice wciąż bardziej dzielą niż łączą.
- Norwiliszki, Taboryszki i inne miejscowości rejonu zostały podzielone litewsko-białoruską granicą, ale też zostały podzielone parafie, rodziny. Po wejściu kraju do strefy Schengen sytuacja mieszkańców przygranicznej strefy, którzy mają rodziny, groby rodzinne po obu stronach granicy szczególnie się pogorszyła. Po stronie białoruskiej zaś mieszkańcy mają problem z otrzymaniem wiz – wyjaśnia w rozmowie z „Kurierem” mer rejonu solecznickiego Leonard Talmont. Z tej też przyczyny faktycznie zamarł ruch przygraniczny oraz współpraca transgraniczna.
- Po stronie białoruskiej współpracujemy z trzema samorządami. Lecz obecnie ta współpraca jest utrudniona z powodu reżimu wizowego – powiedział mer rejonu. – Przedstawiciele białoruskich samorządów otrzymują jednorazowe wizy, za które za każdym razem muszą płacić po 60 euro. Poza tym są problemy z otrzymaniem wizy, bo są kolejki. Rozmawialiśmy o tym z ministrem, który obiecał interweniować w przedstawicielstwie dyplomatycznym Litwy w Mińsku. Przekazał też informację, że prawdopodobnie jeszcze do końca roku sytuacja w przygranicznych rejonach ulegnie zmianie – powiedział nam mer Talmont.
- Obecnie jest przygotowywane dwustronne porozumienie litewsko-białoruskie o wprowadzeniu 50-kilometrowej strefy przygranicznej, której mieszkańcy mogliby swobodnie przekraczać granicę i przebywać w tej strefie bez wiz – powiedział „Kurierowi” wiceminister spraw zagranicznych Jarosław Niewierowicz. Jego zdaniem, pomoże to przygranicznym rejonom szerzej wykorzystywać swój potencjał.
- Właśnie długo o tym dyskutowaliśmy podczas spotkania z władzami rejonu solecznickiego, który jako przygraniczny ma swoje zalety i problemy. Niewątpliwie problemem jest zaostrzony reżim przekraczania granicy. Z tego powodu drastycznie zmniejszyła się wymiana turystyczna oraz kontakty w strefie przygranicznej. Teraz robimy sporo w tym kierunku i myślę, że do końca roku sfinalizujemy porozumienie o strefie małego ruchu przygranicznego – powiedział wiceminister Niewierowicz. Jak wyjaśnił, wszyscy mieszkańcy strefy, w tym Solecznik i Wilna będą mogli ubiegać się o specjalną kartę upoważniającą do przekraczania litewsko-białoruskiej granicy bez wizy.
- Zdaniem mera rejonu, takie rozwiązanie znacznie ożywiłoby wymianę i współpracę przygraniczną między litewskimi i białoruskimi samorządami.
Pierwszą, jak ją określił mer rejonu, historyczną wizytę delegacji resortu spraw zagranicznych z ministrem i wiceministrem na czele oraz z udziałem dyrektorów departamentów, przedstawiciele rejonu ocenili pozytywnie. Ich zdaniem, stwarza ona realną możliwość rozstrzygania nurtujących problemów.
Podczas całodniowej wizyty w rejonie solecznickim przedstawiciele resortu odwiedzili gminę w Jaszunach, gdzie zwiedzili miejscowy cmentarz, na którym są pochowani sławni rodu Śniadeckich i Balińskich. Wizytację rejonu rozpoczęli od spotkania w dworku Balińskich w Jaszunach.
W Solecznikach przedstawiciele resortu odwiedzili Szkołę Sztuk Pięknych im. St. Moniuszki, zaś w Poszkach Muzeum Narodowego Parku w Dziewiniszkach.
Jak poinformowano nas w resorcie spraw zagranicznych, wizyta ministra Vaitiekūnasa w rejonie solecznickim była kontynuacją jego wizyt w rejonach przygranicznych.
Stanisław Tarasiewicz