Wykład Prezydenta Republiki Litewskiej Valdasa ADAMKUSA na Uniwersytecie Warszawskim “Litwa i Polska - przeszłość i przyszłość” dn. 2 kwietnia 1998 r.
Szanowny Panie Rektorze,
Szanowni Goście, Drodzy Studenci,
Panie i Panowie,
Cieszę się, iż mam zaszczyt przemawiać do Państwa w sali sławnego Uniwersytetu Warszawskiego. Nieprzypadkowo Polska jest krajem mojej pierwszej wizyty zagranicznej, podobnie jak wykład na tym Uniwersytecie również nie jest wynikiem przypadkowego zbiegu okoliczności. Uniwersytet symbolizuje jak gdyby syntezę różnorodnych związków między dwoma narodami: naucza się tu historii, wykłada się tu zgodne z nowoczesnymi potrzebami społeczeństwa dyscypliny stosowane, jest to kuźnia nowego przyszłego pokolenia Polaków.
Stosunki z Polską mają szczególne, powiedziałbym nawet, że pierwszorzędne, znaczenie dla mojej Ojczyzny Litwy, zarówno z powodu bliskiego sąsiedztwa geograficznego, jak też z powodu podobieństwa losów obu krajów i mnogości więzi historycznych. Litwa i Polska zachowując niepowtarzalne cechy swego dziedzictwa historycznego i kulturalnego stanowią jednocześnie swoistą wspólnotę duchową obejmującą szerszy region Europy Środkowej. Oba nasze kraje i narody odegrały ważną rolę w kształtowaniu cech kulturalnych oraz losów historycznych tego regionu. Jednocześnie wniosły one znaczny wkład do dziedzictwa europejskiego i światowego. Zarówno Litwa jak i Polska wspólnie z innymi narodami Europy Środkowej i Wschodniej bohatersko walczyły przeciwko totalitarnemu niewolnictwu i pomyślnie wyzwoliły się z niego.
Ukształtowane we wczesnym średniowieczu państwa litewskie i polskie miały niemało wspólnych cech i trosk. Przyjąwszy chrzest przed ponad 600 laty Litwa weszła do sfery zachodniej kultury łacińskiej, do której Polska należała już wcześniej. Warto przypomnieć, że litewska Pogoń obok polskiego Orła zdobi Krakowski Wawel, Zamek Królewski w Warszawie oraz Katedrę Wileńską. W okresie Renesansu Polska i Litwa były w szeregach państw przodujących. W obu krajach rozwijała się kultura humanistyczna dążąca do zgody społecznej, tolerancji narodowej i religijnej, wysokich standardów cywilizacyjnych i duchowych. W czasach, kiedy w Europie przeważał absolutyzm albo okrutny despotyzm, Uniwersytet założony w Wilnie stał się jednym z ważniejszych ognisk nauki i sztuki w Europie Środkowej, powstawały kościoły wileńskie i krakowskie o zdumiewającym pięknie. Litwini wspólnie z Polakami przyśpieszali wówczas europeizację swych wschodnich sąsiadów propagując na ich ziemiach pojęcia społeczeństwa praworządnego i obywatelskiego.
W końcu XIX wieku drogi Pogoni i Orła się rozdzieliły. Było to naturalnym i nieuniknionym przejawem rozwoju nowoczesnej Europy. Dziś jednak drogi nasze znów się łączą. Kroczymy jedną drogą, określaną jako partnerstwo strategiczne Nie należy zapominać że wspólna walka Litwinów i Polaków przeciwko reżimowi totalitarnemu jeszcze przed upadkiem imperium sowieckiego zbliżyła oba narody, a nowy litewski ruch odrodzenia rozpoczął się od zgromadzeń pod pomnikiem Adama Mickiewicza w Wilnie.
Dzisiaj możemy się cieszyć z pomyślnej ewolucji stosunków między naszymi państwami. Bieg historii przezwyciężył skłócenie i niesnaski, napięcie i brak zaufania, które stopniowo odchodzą w przeszłość. Możemy więc z dumą powiedzieć, iż stosunki między obu państwami są dziś całkowicie zgodne ze standardami zachodnioeuropejskimi oraz całego świata demokratycznego. Chociaż historycy polscy i litewscy oraz społeczeństwa zawsze chyba nieco odmiennie będą interpretować pewne karty wspólnej historii, nieporównywalnie ważniejsze są dla nas teraźniejszość i przyszłość naszych krajów. Nie bezpodstawnie twierdzi się, że Litwa i Polska są dzisiaj bliższe, niż kiedykolwiek wcześniej od czasów Powstania Styczniowego. Jest to wielkim osiągnięciem naszych państw i społeczeństw. Zasługuje ono nawet na nazwę historycznego.
Jakby to nie było paradoksalne - ale nawet działając w pojedynkę narody polski i litewski zachowały bliskie choć nie bezpośrednie więzi. Wszak Akt Odrodzenia Państwa Litewskiego z dnia 16 lutego 1918 r. zdobi podpis Stanisława Narutowicza. Tymczasem jego brat Gabriel Narutowicz jako pierwszy Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej brał udział w tworzeniu II Rzeczypospolitej. Pochodzący ze starego litewskiego rodu szlacheckiego, piszący w języku francuskim Oskar Miłosz stał się w okresie międzywojennym dyplomatą litewskim, zaś jego bratanek Cz. Miłosz - wychowankiem i przedstawicielem kultury polskiej w międzywojennym Wilnie. Podobnie splecione losy ludzkie zdobią naszą historię, zaś więzy braterstwa w sposób trwały związały kulturę, politykę, życie codzienne naszych krajów.
Litwa nigdy nie zapomniała o tym, że Polska jest jej najbliższą historycznie sąsiadką. Dlatego też utrzymanie dobrych stosunków z sąsiadami nigdy nie było dla nas tylko li wyborem strategicznym. Przez cały okres odradzania niepodległości Litwy, a zwłaszcza w czasie tragicznych wydarzeń 13 Stycznia odczuliśmy jak ważne jest posiadanie obok siebie serdecznego, wyrozumiałego i wszechstronnie wspomagającego partnera. Stąd też latem 1997 roku ze wszech sił bez wahania spieszyliśmy z pomocą polskim powodzianom. Zaś Konferencja Wileńska zorganizowana we wrześniu ubiegłego roku była nie tylko wcieleniem inicjatywy Prezydentów Litwy i Polski, lecz również wyrazem rozwijanego przez nas ducha zgody. Teraz już my, Litwini i Polacy, mogliśmy się naradzać wspólnie z innymi narodami Europy Środkowej i Wschodniej - jak pokonując przeszkody niesnasek historycznych budować wspólne drogi do przyszłego tysiąclecia.
Budowy wspólnych dróg nie należy traktować wyłącznie jako dźwięcznej, zgodnej z duchem współczesności, metafory. Rząd litewski pojmuje ją w sposób dość pragmatyczny. Akurat przez Polskę biegną drogi lądowe łączące lub mające połączyć nasz kraj z rynkami Europy Zachodniej i Południowej. Tymczasem przez Litwę prowadzą drogi do Tallina, Rygi, Sankt Petersburga, Helsinek. Znaczenie drogi Via Baltica doceniają również urzędnicy Unii Europejskiej, którzy uplasowali ją pod numerem pierwszym na liście dziesiątki priorytetowych projektów drogowych. Litwa ma również zamiar zbudowania odgałęzienia kolejowego o standardach europejskich, włączenia się do zachodnioeuropejskiego systemu energetycznego. Tu znowu nasz wzrok skierowuje się w stronę Polski. W dziedzinie infrastruktury i komunikacji współpraca może być szczególnie owocna, albowiem tylko od ścisłych i konstruktywnych stosunków międzypaństwowych zależy dochodowość regionalnego systemu komunikacyjnego. Z drugiej strony zbliżający się wiek społeczeństwa informatycznego obiecuje wielkie zyski dla tych, co będą w stanie zapewnię sobie i innym nowoczesną infrastrukturę, szybką i jakościową łączność. W zyskach tych mogłyby mieć swój udział wszystkie państwa uczestniczące.
Obecne problemy globalne możemy przezwyciężyć również tylko razem. Wszak wybrzeże naszych krajów omywa ten sam Bałtyk uważany za jedno z najbardziej zanieczyszczonych mórz na świecie. Nie zważając na granice nielegalni imigranci i przemytnicy próbują torować swe szlaki przez ziemie polskie i litewskie. Problemy te zmuszają do poszukiwania wspólnych rozwiązań i współpracy.
W dobie obecnej nasze państwa współpracują na różnych szczeblach. Żołnierze ze wspólnie tworzonego przez nas LITPOLBAT’u - to jakby zjednoczony pułk walczący na polach Grunwaldu, tyle że tym razem nie skierowany przeciwko konkretnemu wrogowi, lecz przeznaczony do obrony największego skarbu ludzkości - pokojowej i przyjaznej koegzystencji państw i ich obywateli. Współpraca ta jest ważna pod względem nabywanej wiedzy i umiejętności, wymiany pomysłów i doświadczeń. Otwiera też ona przed obywatelami naszych krajów możliwości bezpośrednich wzajemnych kontaktów. To właśnie jest krokiem ku realizacji idei przyszłej Europy.
Łączą nas również wspólne priorytety w polityce zagranicznej. Polska, podobnie jak Czechy i Węgry, jest niewątpliwym liderem w procesie poszerzania struktur euroatlantyckich. Litwa się cieszy ze zbliżających granic paktów zachodnich. Członkostwo Polski w NATO umocni bezpieczeństwo Litwy. Cieszymy się z rosnącego znaczenia Polski jako lidera w regionie i wierzymy, że w przyszłości rola ta tylko się wzmocni. Jednocześnie jednak nie wolno zapominać, że w Budzisku nie powinna powstać nowa żelazna kurtyna. Ważne jest pamiętanie, że granica litewsko-polska jest przyszłą granicą wewnętrzną Unii Europejskiej. Polityczni liderzy obu narodów doskonale to rozumieją. Ważne jest dla nas jednak, by ideę względności granicy państwowej przyjęli wszyscy urzędnicy, wszyscy ludzie, obywatele Polski i Litwy. To właśnie ich poglądy będą miały decydujący wpływ na to jak zostaną zrealizowane idee wspólnego domu europejskiego. Wierzę, iż wtedy zamiast obserwowania na granicy kilometrowych kolejek, będziemy mogli we dnie i w nocy zobaczyć kilometrowy sznur jadących nieprzerwanie samochodów załadowanych towarem tranzytowym.
Litwę i Polskę łączą też rzeczy bardziej uniwersalne. Polska była dla Litwy nauczycielką kultury zachodniej, mostem w kierunku kształtowanego przez świat zachodni ducha chrześcijańskiego. Kościół Katolicki miał wielki wpływ na kształtowanie tożsamości narodu litewskiego; rola jego była szczególnie doniosła w latach okupacji sowieckiej. Dziś razem z milionami wiernych na całym świecie mamy wspólnego Papieża - Jana Pawła II - w sercu Polaka, zaś w myślach i czynach - obywatela świata. Litwa jest zauroczona osobowością Ojca Świętego, jego tolerancją i otwartością na wezwania współczesnego świata. Pragnąłbym, abyśmy wszyscy - Litwini i Polacy - też byli tacy - otwarci względem siebie, kochający się i szanujący nawzajem.
Szanowni Państwo,
Szczególnym powodem do mojej radości jest fakt, że mam okazję wygłaszać swe pierwsze przemówienie zagraniczne na Uniwersytecie, który rozpoczął odliczanie 182 roku swego istnienia. Przez wiele lat sprzeciwiający się uciskowi, prawie całkowicie zniszczony przez wojnę Uniwersytet ten nie zważając na nic przetrwał, rósł, poszerzał się i wydał niejedno pokolenie wybitnych uczonych. To tylko świadczy o tym, jak ważne i życiodajne jest pragnienie ludzkie pogłębiać poznawanie świata. Zawsze uważałem edukację za główną podstawę wychowania i rozwoju każdego narodu. Dlatego też cieszy mnie, iż wśród najważniejszych umów, zawartych z Polską znajduje się również Umowa o współpracy i wymianie młodzieży. Wierzę też, że wymiana osiągnięć w dziedzinie nauki jest nie mniej ważna, niż wymiana towarów lub usług. Bo przecież wymiana pomysłów, wiedzy i doświadczeń stanowi fundament przyszłości każdego kraju.
Żyjemy w okresie szczególnym, gdyż jesteśmy nie tylko żywymi świadkami historii, lecz również twórcami przemian historycznych. To, co państwa postkomunistyczne przeżyły przed kilku laty, jest dziś już opisywane i analizowane w podręcznikach historii i nauk politycznych. Walka polityczna litewskiego „Sąjūdisu”, który czerpał z doświadczeń polskiej “Solidarności”, zmieniła się w “rozśpiewaną rewolucję”, zaś transformację gospodarki polskiej zaczęto nazywać modelem Balcerowicza, taktyką terapii szokowej. Chciałbym, aby rozwój wzajemnych stosunków litewsko-polskich w końcu XX wieku również trafił do podręczników jako model ustanowienia i utrwalenia stosunków dobrosąsiedzkich. Fundament zbudowany przez poprzedników, zwłaszcza przez Algirdasa Brazauskasa, Lecha Wałęsę i Aleksandra Kwaśniewskiego już mamy. Jest to świetna podstawa nie tylko teoretyczna, lecz również praktyczno-polityczna.
Mamy obecnie znakomitą bazę instytucjonalną stosunków bilateralnych. Obejmuje ona wszystkie szczeble władz najwyższych. Powołane zostały Komitet Konsultacyjny Prezydentów, Zgromadzenie Poselskie, Rada do spraw Współpracy między Rządami. Cieszy mnie szczególnie, iż duch współpracy rozwija się również wzdłuż i w głąb. Wczoraj swe obrady zakończyło Polsko-Litewskie Forum Samorządowe. Jest ono ważne nie tylko jako jeszcze jeden mechanizm instytucjonalny służący poszerzeniu stosunków między naszymi państwami. Forum to jest znaczące jako zainicjowane od dołu, co świadczy o nawiązaniu bardziej ścisłych i wierzę, bardziej serdecznych stosunków. Ranga i tytuły nierzadko mogą oblec duch najlepszych zamiarów w okowy formalnej oficjalności i protokolarnej ścisłości. Niezależnie od ciepłych stosunków między przywódcami państw, zawsze najważniejsze pozostają wzajemne sympatie narodów, które są umacniane drogą poszerzania kontaktów między regionami, miastami i samymi obywatelami. W Unii Europejskiej współpraca instytucji samorządowych uważana jest za jeden z ważniejszych czynników aktywizujących jednoczenie się kontynentu. Cieszy, że podpisano już ponad 20 umów między samorządowymi Litwy i Polski oraz, że takie lekcje życia razem pobieramy nie będąc jeszcze w Unii Europejskiej. Widzę w tym wielki rozsądek naszych narodów.
Chyba nigdy nie będziemy mogli powiedzieć, że osiągnęliśmy stan idealny, którego nie dałoby się udoskonalić. Nie powinniśmy też zapominać, że w obu naszych krajach żywotne są jeszcze dawne sprzeczności i stereotypy. Jednak po odtworzeniu ścisłych i jak nigdy dotąd dobrych więzi międzypaństwowych powinniśmy dążyć, aby narody litewski i polski jak najszybciej wyzbyły się pozostałości braku zaufania. Mamy tu szerokie pole do działalności. Podczas umacniania społeczeństwa praworządnego i obywatelskiego szczególnie ważne jest zapewnienie równych praw oraz stosownych możliwości rozwoju gospodarczego i kulturalnego zarówno mniejszości polskiej na Litwie jak też mniejszości litewskiej w Polsce. Musimy tu ściśle przestrzegać standardów europejskich i ogólnodemokratycznych zapobiegając jakiejkolwiek dyskryminacji. Litwa jest gotowa do przestrzegania tych standardów i tegoż oczekuje od swego sąsiada.
Szanowni Państwo,
Litwa i Polska przez tyle stuleci odrywane od Europy znów tam wracają. Wracają, albowiem tam jest ich miejsce. Tam są podstawy naszego wzrostu i rozwoju. Z drugiej strony, wierzę, iż społem, wspólną pracą, skoordynowaną polityką oraz wspólnymi wartościami nasze narody jeszcze dziś mogą pomóc w założeniu trwałych fundamentów przyszłego członkostwa w Unii Europejskiej. Przypominając jedno z haseł “Solidarności” - “Nie ma wolności bez solidarności!” - pragnę powiedzieć, że solidarność naszych narodów i państw jest podstawą naszej wspólnej wolności. Powinniśmy pielęgnować wszystko, co było dobre w naszej historii i ostatecznie przezwyciężyć wszystko, co było złe. Jestem przekonany, że w ten sposób staniemy się dobrym przykładem w swoim regionie. Jednocześnie wierzę, iż pomyślnie będziemy się zbliżali do zjednoczonej i bezpiecznej Europy. Przecież Prezydent Rzeczypospolitej A. Kwaśniewski powiedział w Sejmie Republiki Litewskiej: “Bez bezpiecznej Litwy nie będzie bezpiecznej Polski!”.
Dziękuję za uwagę.