*alt_site_homepage_image*
pl
lt en

Aktualności

RSS

Wypowiedź Ministra Spraw Zagranicznych Litwy Audroniusa Ažubalisa w dyskusji „Polityka zagraniczna Litwy: ocena relacji litewsko-polskich”

 

Tłumaczenie z języka litewskiego

 

Wypowiedź Ministra Spraw Zagranicznych Litwy Audroniusa Ažubalisa

w dyskusji

Polityka zagraniczna Litwy: ocena relacji litewsko-polskich”

 

Centrum studiów Europejskich  w Wilnie, 4 maja 2011 r.

 

Ekscelencjo Pani Prezydent

Szanowni Państwo,

Jest mi szczególnie miło powitać Państwa na dyskusji o dzisiejszych stosunkach Litwy i Polski. Cieszy mnie zainteresowanie analityków relacjami naszych państw. Stosunki Litwy i Polski w Unii Europejskiej oraz w całej przestrzeni międzynarodowej są konstruktywnie rozwijane, realizowane zaplanowane projekty, aktywnie współpracujemy na poziomie międzynarodowych formatów. Polska była, jest i będzie szczególnie ważnym partnerem Litwy.

W tym roku, w dniu 5 września, będziemy obchodzili dwudziestolecie wznowienia stosunków dyplomatycznych, podczas którego dokonano naprawdę wiele. Razem wstąpiliśmy do UE, Polska była naszym najbardziej aktywnym adwokatem w dążeniach do NATO. Wspomnijmy jednak początek, rok 1991, kiedy podróż z Wilna do Warszawy trwała niezmiernie długo; samolotem można było dolecieć jedynie przez Moskwę, pociągiem jechało się przez Grodno, a przy jedynym przejściu granicznym w Lazdijai tworzyły się kilometrowe kolejki. Dzisiaj takich przeszkód w podróży już nie mamy.

Jednakże jest jeszcze wiele wyzwań, są też odrębne interpretacje różnych spraw. Spoglądając w przeszłość widzimy, że stosunki od samego początku naszej wspólnej historii – od Unii w Krewie czy nawet jeszcze wcześniej –były zarówno dobre, jak też złożone. To jest oczywiste – przecież jesteśmy sąsiadami. Odnaleźliśmy wiele jednoczących nas momentów historycznych. Jednocześnie mamy obowiązek otwarcie mówić także o niełatwych kartach historii oraz o problemach dzisiejszych.

Co dla nas, Litwinów i Polaków, jest dzisiaj najważniejsze? Nie powiem nic nowego – uważam, że bezpieczeństwo i dobrobyt naszych państw i narodów. Cele te określają i odpowiednie zadania. Naturalnie, że nasze państwa po wstąpieniu do UE i NATO dążą do umocnienia się w nowej przestrzeni politycznej i geopolitycznej. Jednakże warto podkreślić szczególną rolę Polski w zapewnieniu wszechstronnego bezpieczeństwa naszego regionu, a poprzez rozwój infrastruktury przyczynienie się do tworzenia ogólnego dobrobytu. Jest to wspólny interes państw regionu.

Obecnie Litwa przewodniczy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, a od lipca 2011 roku Polska obejmie przewodnictwo w UE. Jeżeli istnieje coś takiego jak ster Europy, to obecnie znajduje się on w rękach Litwy i Polski. Pragnę zaznaczyć, że z tej okazji chciałbym życzyć Polsce pomyślności w przewodnictwie UE, co byłoby również naszym wspólnym sukcesem.

Jako minister, który za jeden z głównych priorytetów polityki zagranicznej uważa dyplomację ekonomiczną i zachęcanie do inwestycji, cieszę się, że Polska jest jednym z najważniejszych inwestorów zagranicznych na Litwie. W ciągu ostatnich lat inwestycje wzrosły o 40%. Jak pokazują najnowsze wyniki działalności gospodarczej. Polskie przedsiębiorstwa Orlen Lietuva, LOTOS, PZU Litwa i inne z powodzeniem funkcjonują w naszym państwie. Witamy najnowsze połączenie przedsiębiorstw transportowych Grupa „Trakcja Polska” i „Tiltra group” jako kolejny przykład pomyślnej współpracy gospodarczej obu państw.

Litewsko - polskie stosunki kulturalne i międzyludzkie stanowią nieodłączną część życia obu społeczeństw: co roku w Polsce odbywa się około 100 litewskich imprez kulturalnych i prawie tyle polskich na Litwie, turyści z Polski stanowią większość odwiedzających nasz kraj, od lat trwa intensywna wymiana młodzieży. O podobnej wzajemnie skutecznej współpracy mógłbym opowiadać długo.

Kilka uwag na temat spraw, o których ostatnio dużo i gorąco dyskutowano na forum otwartym, mam na myśli czasami zróżnicowaną po obu stronach interpretację spraw mniejszości narodowych. Podkreślam -interpretację. Nikt nie jest w stanie zaprzeczyć faktom. Nikt dotychczas nie zakwestionował faktu, że Polacy na Litwie mają najlepsze na świecie warunki do nauki w języku ojczystym, oczywiście poza Polską. Publicznie idę o zakład, że również po upływie dziesięciu lat będziemy mogli powiedzieć to samo, że warunki są najlepsze. Tak będzie dlatego, że nikt nie ma zamiaru niszczyć polskiej oświaty na Litwie.

Jeżeli chodzi o inne kwestie – pisownia nazwisk, zwrot ziemi, należy przyznać, że nie rzekome „nierozwiązanie” tych spraw wyrządziło największą szkodę nam wszystkim. Największą szkodę prestiżowi Litwy wyrządziły, a może nawet uraziły sąsiadów, dość lekką ręką rozdawane obietnice, chęć niektórych polityków przypodobać się partnerom, bez uprzedniej oceny ani prawnych, ani innych możliwości. Należałoby chyba uczciwie powiedzieć: „przepraszamy, obecnie tej sprawy nie możemy rozwiązać, ale wrócimy do niej w przyszłości”. To, że sprawa pisowni imion i nazwisk jest rzeczywiście złożona, Sąd Konstytucyjny wyjaśniał już dwa razy. Obecnie odpowiednia sprawa jest rozpatrywana w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości. Uważam, że najwłaściwsza odpowiedzią wszystkim, którzy akcentują rzekomą niezdolność czy niechęć władz, aby w paszportach obywatela Litwy pojawiła się „w”, są i będą obowiązujące akta prawne oraz ich przestrzeganie, jak powinno być w państwie prawa.

Zwrot ziemi. Tak, proces zwrotu się przewleka, toteż całkiem zrozumiałe jest oburzenie i rozczarowanie ludzi. Ale, szanowni Państwo, wspomnijmy początek początków: dwadzieścia lat temu została przyjęta decyzja w stu procentach zwrócić w stu procentach przez komunistów odebraną ziemię. Dzisiaj zwrócono 98% ziemi w skali Litwy –absolutna większość obywateli: Litwinów, Polaków, Rosjan, obywateli innych narodowości odzyskała ziemię. Dla pozostałej części obywateli, pośród których są przedstawiciele różnych narodowości – podkreślam różnych narodowości, staramy się pomóc już w tym roku przyznając dodatkowe fundusze dla procesu zwrotu.

Jestem przekonany, że rozwiążemy wszystkie te sprawy, gdyż są to sprawy naszych obywateli. Jestem pewien, że sąsiednia Polska także poświęci więcej uwagi kwestiom oświaty, kultury, dziedzictwa kulturowego oraz innym sprawom podnoszonym przez swoich obywateli Litwinów.

Myślę, że wspólnie z Polską sprostamy również dzisiejszym wyzwaniom. Wracając do szczegółów podróży z Wilna do Warszawy chciałbym zwrócić uwagę na to, że chociaż przeszkód jest mniej, ale podróż trwa zbyt długo. Na pokonanie odległości 450 kilometrów pociągiem lub autobusem potrzebujemy teraz nawet 10 godzin, a podróż samochodem trwa koło 7 godzin. Średnia prędkość wynosi 50-60 kilometrów. Z pewnością nie jest prędkość XXI wieku.

A więc twórzmy razem wspólną przyszłość w zjednoczonej Europie. Do tego nas zobowiązuje wspólne doświadczenie historyczne. Konstytucja 3 Maja i Zaręczenie Wzajemne Obojga Narodów – to nasz wspólny wkład w rozwój postępowej politycznej myśli i konstytucjonalizmu w Europie. Od rozsądku obu państw, odpowiedzialności i wiary będzie zależało, czy zdołamy nadać nowy sens historycznej spuściźnie Obojga Narodów – katolickich narodów.

Dziękuję. Życzę Państwu konstruktywnej dyskusji.